O mnie
O TWÓRCZOŚCI
POMIĘDZY MYŚLĄ A FORMĄ
OBSERWACJA
Moje malarstwo zaczyna się od obserwacji ulotnej chwili.
Zatrzymuję refleksy światła na szkle, surowe kontrasty metalu i płynny ruch wody. Rejestruję transformację i nadaję kompozycji trwałą formę na płótnie.
Zatrzymuję refleksy światła na szkle, surowe kontrasty metalu i płynny ruch wody. Rejestruję transformację i nadaję kompozycji trwałą formę na płótnie.
MATERIA
Farba olejna wymaga cierpliwości. Schnie powoli, pozwalając kompozycji dojrzewać warstwa po warstwie — dając czas na zatrzymanie, powrót i ponowną decyzję. W tym powolnym rytmie wyklarowana wizja zyskuje fizyczny ciężar, fakturę i światło.


ARTYSTKA
dorota kapelska
Malarstwo zatrzymuje mnie w chwili obecnej.
Szukam punktu, w którym struktura zaczyna oddychać.
Zawsze przyciągały mnie czysta forma, tekstura i geometria kształtu. Fascynuje mnie obserwacja światła, które wydobywa głębię i buduje kontrast. Z pozoru proste motywy potrafią skraść moją uwagę na dłużej: szklanka z wodą, porcelanowa filiżanka, metalowy kran połyskujący w słońcu. To nawyk z czasów młodości – godzin spędzonych na lekcjach plastyki, gdzie uczyłam się „patrzeć”, tworząc monochromatyczne studia martwej natury. Odczytując formę z codziennych przedmiotów, oswajałam grę bryły, światła i cienia. Dziś buduję z nich własne, wyimaginowane struktury.
Przez lata pracowałam w międzynarodowym biznesie, krążąc między Europą a Azją. Tworzyłam strategie produktowe, analizowałam trendy i budowałam sieci dostawców. Dzięki pracy poznawałam nowe kultury i odmienne estetyki. Dziś na płótnie łączę moje dwie natury: analityczną precyzję z twórczą intuicją.
Malarstwo daje mi przestrzeń na autentyczność i niezależność. Bardzo cenię tę niezależność, w życiu nie zawsze czujemy się silni i bezbłędni – i to jest na wskroś ludzkie. Sztuka jest moim bezpiecznym gruntem: miejscem, w którym oczyszczam umysł, przywracam balans i puszczam wodze wyobraźni. To przestrzeń, która pozwala mi stanąć prosto i pewniej spoglądać przed siebie.
Szukam punktu, w którym struktura zaczyna oddychać.
Zawsze przyciągały mnie czysta forma, tekstura i geometria kształtu. Fascynuje mnie obserwacja światła, które wydobywa głębię i buduje kontrast. Z pozoru proste motywy potrafią skraść moją uwagę na dłużej: szklanka z wodą, porcelanowa filiżanka, metalowy kran połyskujący w słońcu. To nawyk z czasów młodości – godzin spędzonych na lekcjach plastyki, gdzie uczyłam się „patrzeć”, tworząc monochromatyczne studia martwej natury. Odczytując formę z codziennych przedmiotów, oswajałam grę bryły, światła i cienia. Dziś buduję z nich własne, wyimaginowane struktury.
Przez lata pracowałam w międzynarodowym biznesie, krążąc między Europą a Azją. Tworzyłam strategie produktowe, analizowałam trendy i budowałam sieci dostawców. Dzięki pracy poznawałam nowe kultury i odmienne estetyki. Dziś na płótnie łączę moje dwie natury: analityczną precyzję z twórczą intuicją.
Malarstwo daje mi przestrzeń na autentyczność i niezależność. Bardzo cenię tę niezależność, w życiu nie zawsze czujemy się silni i bezbłędni – i to jest na wskroś ludzkie. Sztuka jest moim bezpiecznym gruntem: miejscem, w którym oczyszczam umysł, przywracam balans i puszczam wodze wyobraźni. To przestrzeń, która pozwala mi stanąć prosto i pewniej spoglądać przed siebie.
ZA KULISAMI
Proces Twórczy
Każdy obraz to proces – powolne nakładanie warstw farby, jedna na drugą, aż wyłoni się z nich ostateczna forma


